Blog będzie o moich przygodach z haftem, szyciem, i pasją robienia z niczego coś. Pewnie znajdzie się też miejsce na moje dziecko i podchody do techniki pergamano :
RSS
poniedziałek, 23 listopada 2009

Podaję przepis na pyszne i banalnie proste do zrobienia czekoladowe ślimaczki

Składniki:

1 opakowanie ciasta francuskiego

300 g kremu do smarowania typu NussMilk, Nutella

50 g posiekanych orzechów

(wszystkie produkty aktualnie dostępne w sieci sklepów Biedronka)

Przygotowanie:

Ciasto rozkładamy na stolnicy, smarujemy kremem np. NussMilk i posypujemy orzechami. Zwijamy wzdłuż dłuższego boku, ale tylko do połowy. To samo robimy z drugiej strony. Powstałe w ten sposób dwa ruloniki smarujemy na złączeniu wodą, żeby się skleiły, a następnie kroimy w plastry. Plastry układamy na blasze (możemy je lekko spłaszczyć i posypać cukrem). Pieczemy w temperaturze 220"C, przez 10-15 min.

Smacznego

Chciałam wam jeszcze pokazać miejsce, które mnie strasznie zainteresowała i znajduje się w mojej miejscowości czyli w Wodzisławiu Śląskim. Już parę tygodni temu wpadło mi w oko ale niestety nie miałam wtedy czasu by tam wejść. Za to gdy znaazłam już ten czas (oczywiście tylko chwil pare) i zajżałam tam to wiedziałam, że jeszcze tam wrócę. Na szczęście sklepik ten posiada swoją stronkę a właściwie bloga. Prowadzą różnego typu kursy, spotkania tematyczne i cały czas coś nowego tworzą, zresztą sami zobaczcie

Galeria nosi nazwę "Tygiel Rozmaitości" a oto i adres

 

13:26, zahaftowana
Link Komentarze (3) »
środa, 18 listopada 2009

Ostatnio byłam w takim fajnym sklepie budowlanym i wydawać by się mogło, że tam nic potrzebnego do xxx nie ma a tu proszę. Znalazłam takie fajne pudełeczko. Posłuży mi na wszelkie drobiazgi, które walają się po kątach, szafkach i w innych dziwnych miejscach. Jak widać na załączonym obrazku, niektóre przegrody są już zapełnione :))

 

 

Przy zamykaniu zamontowałam mały breloczek, który otrzymalam od jednej z blogwych koleżanek.

Teraz uciekam prasować bo mam straszne zaległości w domu, ale za to popołódnie mam zarezerwowane na robótkowanie. Uchyle może znowu troszeczkę tajemnicy. pozdrawiam i miłego dnia życzę.

10:32, zahaftowana
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 16 listopada 2009

Wreszcie udało mi się skończyć wpis do końca, bo ciągle coś lub ktoś mi przeszkadzał. Odkąd podjęłam pracę nie mam czasu by tak często wpisy robić, nad czym bardzo ubolewam. Nie znaczy to jednak, że nic nie robię. Musiałam podgonić przezdewszystkim koci kalendarz w naszej zabawie RR. Najpierw robiłam szybciutko kociaka wrześniowego (ale jego już prezentowałam), a zaraz za nim pod igłę poszedł kot październikowy, który prezentował się tak:

Kociaki z wielu przyczyn powędrowały dalej razem. Najpierw ja przez przypadek usunęłam nowy adres na jaki miały powędrować, a potem musiałam trochę czekać nim go ponownie otrzymałam a w tym czasie powstał już kolejny kociak i tak jakoś ziarnko do ziarnka i kociaki się pokryły w terminie, także z góry zaznaczam, że będzie przy nich opźnienie. Ja teraz czekam na kolejnego listopadowego tym razem milusińskiego.

Jak już skończyłam kociaki to zaczęłam coś co będzie niespodzianką dla kogoś, ale nie powiem dla kogo, z jakiej okazji i co to dokładnie będzie. Mogę tylko pokazać coś co przy tworzeniu tej niespodziewajki sprawia mi przy pracy wiele radości, a mianowicie przyszywanie tych słodkich koralików. Pierszy raz to robię przy takiej robótce i przyznam, że efekt mi się szalenie spodoba. Oczywiście zdjęcie nie ozwierciedla tego jak dane cudo wygląda, ale nie muszę wam chyba o tym mówić, bo same nie raz macie z tym problem.

I koraliki w zbliżeniu

Jest to praca wykonywana muliną cieniowaną, w której również się ostatnio zakochałam, więc moja chęć i radość przy wykonywaniu tej robótki jest podwójna.

Na brak czasu marudzę też z jednego powodu, ale tego akurat nie zamierzam żałować. Zabrałam się za stawianie pierwszych kroków w samodzielnym pieczeniu. Mam za sobą już 3 różne ciasta z czego tylko jedno udokumentowane i jedne ciasteczka, anielsko smaczne i banalnie proste. Oto i one

 

 

Przepisy podam przy następnym wpisie, ale wierzcie mi na słowo, że i jedni i drógie było pyszne.

Chciałam jeszcze poinformować, że wszytkie osoby, które mają otrzymać od mojej skromnej osoby, cokolwiek, niech się nie martwią. Kompletuję wszytkie paczuszki, powoli i sukcesywnie i do świąt wszyscy wszytko otrzymają. Moim wytłumaczeniem jest oczywiście kryzys i brak czasu ale o nikim nie zapomniałam i wszytkich mam na liście.

 

23:36, zahaftowana
Link Komentarze (4) »
niedziela, 15 listopada 2009

Ta torba

zawiera w sobie bardzo wiele ciekawych i przydatnych cudowności, a wręczyć je chce komuś jolasek. (29 listopada)

Domma też ma co nie co do rozdania (29 listopada)

Kto lubi niespodzianki

to koniecznie musi zgłosić się na tego bloga do 2 grudnia

Kto lubi koraliki to do ZU (25 listopad)

Moja pazerność doprowadzila mnie również na tego ciekawego bloga, który w swojej ofercie nagrodowej ma takie oto cudeńka

(30 listopad)

 

00:13, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 listopada 2009

Zapisałam się na candy u Doris (15 listopad)

Mordka czeka na zgłoszenia do 14 listopada

Może pigwa he he ciekawe jak smakuje

Goha czeka też do 15 listopada

Długoszyja też ma coś słodkiego do rozdania (21 listopad)

malowany imbryczek 26 listopada też komuś wręczy niespodziewajke

Moje pasje może moja wygrana, okaże się po 28 listopada

Jest jeszcze wiele cukierasków do zgarnięcia ale poki co po te się zgłosiłam. A co u mnie słychać? A wzięłam kilka dni wolnego bo mnie jakiś potworny pech dopadł, mam nadzieję, że po weekendzie mi przejdzie.Moje robótki, ruszyły trochę w różnych kierunkach, jutro zrobię zdjęcia ale nie wiem czy zdołam zrobić wpis bo mamy dostać gości, ale najpóźniej w niedzielę zobaczycie co robię ciekawego. Między czasie może dotrze do mnie kociak z listopada.Nadrabiam też czytanie waszych blogów bo jakoś nie miałam nawet weny by to zrobić. pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco. Mam nadzieję,że upominki w mojej zabawie się tworzą i sprawia wam to wiele jesiennej przyjemności.

22:59, zahaftowana
Link Komentarze (1) »
O autorze