Blog będzie o moich przygodach z haftem, szyciem, i pasją robienia z niczego coś. Pewnie znajdzie się też miejsce na moje dziecko i podchody do techniki pergamano :
RSS
wtorek, 28 kwietnia 2009

Kochani znalazłam jakiś czas temu u kogoś na chomiku wzór na coś co miło służyć do przechowywania papieru w łazience. Ponieważ nie mam jeszcze swojej prywtnej łazienki to domyślam się, że będzie u mnie wisiał ale pod inną postacią. Jakiś czas zastanawiałam się do czego może posłużyć takie dziwactwo i przyszło mi do głowy kilka pomysłów. Ale jestem ciekawa do czego wam by posłużył mój papiernik.

Ogłaszam w związku z tym konkurs !!!!!!

Do czasu ukończenia owego papiernika przyjmuję WASZE propozycje. Najciekawszy pomysł zostanie nagrodzony nagrodą niespodzianką. Stawiam tylko jeden warunek-po umieszceniu swojej propozycji pod tym wpisem zamieszczacie informacje o tym konkursie na swoim blogu.Pozdrawiam i zapraszam do zabawy a oto i bohater naszej zabawy.

papiernikpapiernik2

Małe zbliżenie:

muszelka

rozgwiazda

wodorost

11:29, zahaftowana
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Uleńka martwi się,że nikt nie zechce jej słodkiego biscornu. Jej obawy sąjednak nieuzasadnione bo chętnych na nie nie brakuje, zresztą sami zobaczcie http://ulaihaft.blogspot.com
23:06, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »

 Weekend miną, grill zaliczony- a co śmiechu pzy nim było o ho ho. Dziwnym trafem nasz karczek z grilla opanował pożar, i to dosłownie!!!!!! Dostał się pod opiekę niekompetentnej osoby, która zapomniała go pilnować i podczas kiedy my graliśmy w siatkówkę, co po niektóre kawałki wyzioneły ducha :)) Ale byo przy tym tyle śmiechu i zabawy, że warto było je przypalić.Mamy zrobione zdjęcia, ale obiecałam, iż nie będę kompromitować osoby, która pilnowała naszego grilla.

A tak z innej beczki to jeszcze przed świętami kupiłam sobie gazetkę "Kram z robótkami"

kram z robótkami

Kupiłam ją tak właściwie na odprężenie przed ta bieganiną przedświąteczną ale nie tylko. Były tam zamieszczone wzorki na motywy karteczek 

kram z robótkami

kram z robótkami

Nie wiem jak wam ale mnie się strasznie podobają, na dowód tego mam już wyszyte dwa inne wzorki tych karteczek, tyle że u mnie nie robią one za karteczki tylko za obrazki na ścianie. Niestety wszystkie moje prace nie są jeszce powieszone bo albo nie mają ramek, albo nie zostały jeszcze uprane, albo brakuje im po kilka xxxxx. Zdażyło się również i tak, że te które wisiały to spadły ze ściany podczas nieszczęśliwego wypadku i ich rameczki się stłukły. Ale obiecałam sobi, iż powoli ale systematycznie nadrobię wszystkie zaległości. w końcu nie moge wszystkiego zwalać na nasze dziecko. A żeby nie rzucać słów na wiatr to już dzisiaj postaram się zrobić pierwsze zdjęcia.

11:25, zahaftowana
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 kwietnia 2009

Jakoś tak się złożyło, że wczoraj zwyczajnie brakło mi czasu na klikanie na klawiaturze, a obiecałam dodać jeszcze kilka zdjęć, więc dzisiaj nadrabiam zaległości :))

a więc od początku - to są 3 dzieła mojej siostrzyczki, która przy okazji jest chrzestną więc musiała się postarać

kartki

w zblizeniu te karteczki wyglądają tak:

kartka

kartka

oczywiście zdjącie nie oddaje tego jakie faktycznie są. Są śliczne tak naprawdę w rzeczywistości. Jakiś czas temu pokazałam wam, że robiłam ptaszka. ptaszek jest już dawno skończony, czeka tylko na rameczke i oprawienie, ale to nie wiem kiedy nastapi????????????

ptaszek

Póki co niech pozostanie w wirtualnej ramce he he. Jestem zmartwiona jednak jedną rzeczą, a mianowicie po tym jak pokazałam wam na blogu jak kwitnie moja róża chińska, ta się na mnie obraziła i stwierdziła, iż nie ma już ochoty ze mną mieszkać i postanowiła odebrać sobie życie zwyczajnie usychając. Jest jeszcze jedno wytłumaczenie zaistniałej sytuacji - ktoś mi ją zwyczajnie urzekł, no ale teraz to już chyba prawdy się nie dowiem. Na dzisiaj kończę to pisanie bo trzeba się zająć obiadkiem a potem jedziemy do moich rodziców na pierwszego porządnego grilla w tym roku i podobno jakieś sporty mają być typu siatkówka no i oczywiście ganianie za naszym skarbem, bo ta to mogła by siedzieć na podwórku cały dzionek. tak więc miłej niedzieli życzę wszystkim.

10:05, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 kwietnia 2009

 

Jakiś czas mnie nie było bo nastąpil u mnie nawał zajęć. Roczek nasze małej-więc latania za wszystkim bylo mnóstwo, troche kłopotów rodzinnych i nie tylko-wtedy człowiek nie może się zbytnio skupić na niczym innym, i wogóle troche zaległych spraw było do pozałatwiania. Ale teraz wracam na swoje tory, z pwnymi postanowieniami i założeniami na dalsze życie. Wszyscy sobie robią postanowienia noworoczne, świąteczne i inne tego typu, a ja postanowiłam coś zmienić nie od poniedziałku tylko od dzisiaj. Przyznam, że troche się nad sobą użalałam i jakoś straciłam siłę we własne siły (co jest kompletnie do mnie nie podobne). to chyba dziecko mnie tak wyciszyło. Przez ostatnie dni jednak zdałam sobie sprawę, że jednak nie moge taka zostać bo wszyscy na głowę zaczynają mi wchodzić i za przeproszeniem dupe mi obrabiają.

Moim pierwszym celem jest znalezienie pracy:

Drugi cel to kompletna rewizja w moim domu i zrobienie czystek z niepotrzebnymi rzeczami:

Trzecie założenie ustalenie sobie pewnego harmonogramu tygodnia, co będzie trudne przy małym rozbujniku jaki rośnie nam w domu ale za to będzie to dla mnie jeszce większe wyzwanie.

Mam jeszce co nie co w planach, ale to są już drobnostki więc zachowam je dla siebie. Przed urodzinkami naszej małej napisałam, że nadrobię zaległości i pokażę swoje prace, zarówno teskończone jak i nie. No więc zabieram się do dzieła, ale za nim to zrobię to pokażę wam sodki torcik, po który zostało juz tylko wspomnienie.Miał małą kontuzję przy wkładaniu do lodówk, bo "1" uległa złamaniu ale podratowały nas wykałaczki:))

 torcik

narazie zamieszczam zdjęcie tylko jedne ale pó~źniej zasiąde znowu do komputera i wstawię jeszcze coś i z urodzin ale nie tylko.


08:29, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 kwietnia 2009

Tak przygotowywania do 1 urodzin naszej córeczki idą pełną parą, a przy okazji zakupów na tę uroczystość zakupiłam dla siebie gazetkę:

nie mam teraz zbytnio czasu na pisanie ale po urodzinkach Klaudii mam w planach pokazać wam całą moją galerie prac. Przyznam, że nie spodziewałam się, iż tyle już wyhaftowałam :)) Teraz już uciekam i zabieram się ostro do pracy. Do zobaczenia po weekendzie.

09:24, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 kwietnia 2009
Z okazji nadchodzących Świąt życzenia pogody ducha, marzeń które się spełniają, radości życia, pomysłów pełnych fantazjii, wiary we własne możliwości i wszystkiego co w danej chwili jest wam potrzebne.
12:38, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 kwietnia 2009

Kupiłam sobie wczoraj gazetke.Był to zakup który zaskoczył mnie ceną (bo nie należał do najtańszych), ale warto było. Oto i gazetka a w gazetce był dodatek ( taki słodki ptaszek), któremu nie mogłam się oprzeć i już jest powoli gotowy. Zresztą co tam będę pisać sami zobaczcie.

Oto moja najdroższa gazetka:

cross

Ptaszek, który mnie ujął:

ptak

A to już moja praca:

ptak haft

Ciąg dalszy nastąpi :))

20:52, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 kwietnia 2009

Tak zaproszenia gotowe i w sumie już tylko 3 zostały do rozdania, bo to był bardzo pracowity weekend w odwiedziny.

zaproszeniezaproszenia

A dzisiaj z mężem zrobiliśmy odlew nóżki i rączki naszej córeczki w takiej fajnej rameczce. Teraz Wielki Tydzień więc nie ma zbytnio czasu na na robótki i tp.a poza tym po Wielkanocy też może być problem z czasem bo chyba zacznę znowu pracować bo pieniążków trzeba ale to chyba każdemu

14:38, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 kwietnia 2009

Wspominałam już, że będę robiła zaproszenia na roczek dla naszej córeczki, ale jeszce nie pokazałam jak będą wyglądały. Dzisiaj ujawniam tą tajemnicę. TA DAM:

to jest pierwszy etap

kartka

to jest drugi etap

kartka2

a na efekt końcowy poczekacie do jutra bo dzisiaj będę wszystkie kończyć

Pochwalę się jeszcze jednym dziełem ,wprawdzie nie moim tylko mojej szwagierki ale jest na co popatreć.

Zresztą sami zobaczcie:

anioł

musiała się troche namęczyć bo wbrew pozorom nie jest to taki prosty wzór, ale dała radę i pełen szacuneczek jej za to :))

10:30, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 kwietnia 2009

Niby wiosna przyszła a tu humor taki, że lepiej nie gadać. Czego się nie złapie to idzie nie tak. Jedynie moja kochana córeczka jest moim światełkiem w tunelu.

moje słoneczko

Jak na nią patrzę to i złość potrafi przejść :)) Dobrze, że chociaż dzieci dają nam nadzieję na lepsze jurtro.

A to właśnie jest mój kochany słodziak, bez niej to już życia sobie nie wyobrażam ! ! ! ! !

 

15:02, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 kwietnia 2009

Jakiś czas temu miałam zamiar zrobić sobie mały serwecik na stolik, ale jakoś tak się wszystko niefortunnie układało i niestety nie uda mi się skończyć jej na tą wiosnę :(( a szkoda no ale jak się ma rocznego brzdąca to mało z zaplanowanych rzeczy się udaje. A tak wygląda projekt haftu i to co udało mi się zrobić:

projekt bieżnika

bieżnik

17:00, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
O autorze