Blog będzie o moich przygodach z haftem, szyciem, i pasją robienia z niczego coś. Pewnie znajdzie się też miejsce na moje dziecko i podchody do techniki pergamano :
RSS
wtorek, 12 maja 2009

Przy okazji wielkiego malowania na podwórku wszelakich elementów w odcieniu brązowym, skorzystałam z okazji iż w puszce zostało nie co farby pomalowałam mój koszyczek też na brązowo i nawet wiem co z nim dalej zrobię i do czego mi się przyda. Postanowiłam, że dośrodka wstawię materiał z haftem, tylko jeszcze nie wiem czy to będzie sama kanwa czy połączę ją z innym materiałem. Jako,że jestem z zawodu krawcową więc materiałów resztek ci u mnie dostatek. Igielnik już prawie skończony, więc będę mogła się zająć dalszymi innymi haftami.Koszyczek zaprezentuję wam w innym wpisie bo bateria padła w aparacie :(( ale za to pokażę wam co mi chodzi po głowie żeby wykrzyżykować:

indianka

Pewnie to z powodu tego, że jestem już matką tak mnie ujął ten obrazek, tylko strasznie dużo mulinek tam wychodzi i będę musiała robić go na raty, bo zamierzam użyć do jego wykonania mulinki firmy DMC a sami wiecie, że ta mulinka nie należy do najtańszych.

13:49, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 maja 2009

Jak ten czas szybko mija, już jest właściwie połowa maja i powoli pół roku za nami.Czas tak szybko mija, że czasami nie wiem którego danego miesiąca już jest.Tu dziecko nakarmić, wyjść na spacer, ugotować obiadek, wyprać posprzątać no i oczywiście pohaftować i przejżeć blogi, nie wspomnę o umieszczeniu wpisu na swoim. I tak właśnie życie ucieka nam między palcami. Jeszcze w nalbliższym czasie szykuje mi się praca na etacie.Uff, wtedy to już nocki będę musiała zahaczyć he he :)) Cóż nam jednak pozostało innego? jak nie brać z życia tyle ile się da.

A tak z innej beczki to robiąc czystki we wszystkich zakamarkach naszego mieszkanka, natrafiłam na moje dwie prace, które niby są skończone ale jak im się przyglądnęłam to okazało się, że jednak brakuje im po kilka xxxx.

kaczuszka

po skończeniu igielnika na wymiankę zajme się nimi bo szkoda,żeby sobie tak leżały w nieskończoność. mojej kaczuszce brakuje zawartości koszyczka, kwiatuszka i motylka i pare kreseczek, natomiast mój kosz słoneczników ma jeszcze mniejsze braki, których nawet nie widać zbytnio na zdjęciu.

kosz słoneczników

 

14:34, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 maja 2009

Wczoraj i dzisiaj przegladałam różne blogi i postanowiłam zrobić wpisik typowo konkursowy. Na blogu http://lylis.blox.pl/html znalazłam fajny konkursik. Trzeba zamieścić na swoim blogu pracę, którą wykonało się między majem 2008 a majem 2009 o temacie radość.Ja mam taką pracę i nawet wstawiłam ją pare dni temu na bloga.Jest to ten słodki kociaczek 

akt z tygrysem

Są 3 powody dlaczego mogę go zamieścić w tej kategorii:

  1. Był prezentem urodzinowym dla mojego męża, a że mój mąż nie wierzyłiż uda mi się go skończyć na czas to miał podwójną niespodziankę
  2. wyszywałam go w okresie błogosławionym i gdy nasza córeczka nie spieszyła się z przyjściem na świat, haftowanie tego obrazko uratowało mnie od popaścia w dołek i teraz jak na niego patrzę to zawsze przypominają mi się chwile które spędziłam w szpitalu oczekując na naszą kruszynkę, to był wtedy najbardziej emocjonujący dla nas tydzień
  3. A po trzecie mój mąż jak patrzy na ten obraz to zawsze przypomuna sobie o mnie :)) bo lubi gołe babki a że ta pannica podobna do mnie to nawet gry wstępnej nie potrzeba he he :))

Znalazłam jeszcze takie fajne naklejkowe candy na blogu www.maugoscrap.blogspot.com

cany u maugol

sami zobaczcie jakie fajności są do wygrania, jak ktoś chce zmienić wizerunek swojego domu to pewnie się przydadzą te cudeńka :))

Ale jak by tego było mało to w ostatnim momencie załapałam się jeszcze na candy na innym blogu http://yadis-art.blogspot.com/ tam dowygrania przogromny cukieras tylko jest jeden mały problem-chętnych na niego jest bardzo dużo :(( a co się z tym wiąże? szanse maleją :(( ale, że człowiekiem dużej wiary jestem to liczę na trochę szczęścia

candy

09:27, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 maja 2009

I co ja teraz robię hmm-zajmuję się pracą nad igielnikiem na wymiankę i muszę go skończyć, żeby nie siedzieć po nocach bo tego nie mam zamiaru robić.Swoja drogą to robię go ale nie mam jeszcze do końca sprecyzowanej wizji jak będzie wyglądać, a pokazać wam nie pokażę bo nie będzie niespodzianki.

Chciałam poruszyć jedną kwestię, a mianowicie problem z nie do końca uczciwymi uczestnikami zabaw. Czytałam w kilku miejscach,że bywają osoby nieuczciwe, które nie wywiązują się z zasad na wymiankach. Czasem faktycznie bywają różne sytuacje w życiu, które krzyżują nam plany, ale po to mamy różne możliwości komunikowania się ze sobą by uprzedzić drugą stronę o problemach.I też jestem zdania, że osoby które są nieuczciwe powinny mieć zakaz udziału w takich zabawach. Pewnie znajdzie się wielu ludzi, którzy podzielają moje zdanie. Ja należę do osób, które często robią coś bezinteresownie, ale staram się wywiązywać z zasad, jakie panują w danej sytuacji.Jeżeli chodzi o jakiekolwiek wymianki to zawsze takie zasady panują i zazwyczaj są one jasno sprecyzowane.

11:33, zahaftowana
Link Komentarze (1) »
wtorek, 05 maja 2009

Tak jak obiecałam zamieszczam trochę moich prac skończonych i nie tylko. A oto i moje kwiatuszki, śliczne, czerwone.Wzór jest wzięty z "Kramu z robótkami", oczywiście zamiast zrobić z tego kartkę tak jak było prponowane, wyszyte dzieło wisi u mnie na ścianie :))

czerwone kwiatki

Tego słodkiego kociaka zrobiłam w prezencie urodzinowym mojemu kochanemu mężowi, żeby ładnie wyglądało to umieściłam haft w ramce. Ramka okazała się nie co za mała więc wisi w niej tylko prowizorycznie, bez wykończenia.Ale już widzialam rameczkętaką jaka by do niego pasowała i w rozmiarze i w charakterze.Niestety nie należała do najtańszych więc tygrysek będzie musiał jeszcze powisieć w tym w czym jest.A oto i tygrysek:

akt z tygrysem

 

13:40, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 maja 2009

Zrobię jeszcze jeden mały krótki wpisik- bo dowiedziałam się, że apan-dana ma do rozdania na swoim blogu http://apandana,blox.pl/html  prześliczny wieszaczek, zresztą sami zobaczcie.

A przy okazji przypominam, że u mnie też jest konkursik. Czekam na propozycje do czego wdg was może jeszcze służyć mój papiernik_ czeka na was nagroda niespodzianka !!!  Szczegóły we wpisie z28 kwietnia.

12:00, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »

Wpadł w moje ręce koszyczek, który miała zakończyć swój żywot właśnie na śmietniku.Postanowiłam, że ocalę jego życie i przeprowadzę mu małą odnowę biologiczną. Na dzień dzisiejszy wygląda tak:

koszyk

koszyk2

W planach mam pomalować go i zrobić mu wyściułkę z kanwy oczywiście z jakimś haftem, ale nie mam jeszcze koncepcji z jakim. Jest już przygotowany do malowania bo papier ścierny poszedł w ruch. Ale co do koloru farby to muszę się jeszcze wstrzymać , żeby nie popełnić gafy.Przed weekendem wyrwałam się jeszcze do sklepu i kupiłam sobie parę drobiazgów.

zakupki2

kupiłam sobie 2 gazetki:"Hafty Polskie" i " Hobby"-prawdzie jeszcze świąteczne ale kilka ciekawych pomysłów tam jest jeżeli chodzi o techniki więc się jeszcze skusiłam. Przynajmniej będę miała z czego kożystać w przyszłym roku.

Oprócz tego kupiłam jeszcze tasiemkę w centki,

cieniowaną mulinkę w ślicznych błękitnych odcieniach,

szydełkowaną naszywkę z muszelkami,

kanwę w kolorze białym,

i 2 kółeczka z masy perłowej w odcieniach brązu.

Coś z tego pewnie przyda się do zrobienia igielnika, a w haftach jest kilka wzorków na które mam ochotkę. Dzisiaj już nie mam czasu na dalszy wpis bo muszę się przygotować do wyjazdu do rodziców, ale jutro (przynajmniej mam taka nadzieję że mie się uda) zamieszczę kilka zdjęć moich prac zaczętych i skończonych już. A teraz życzę wam już miłej reszty tego przepięknego majowego weekendu, z takim słoneczkiem i ciepłem jakie jest u nas. A i jeszcze jedno jutro też jest losowanie torby u Edytki :)) jakie szanse hmmm 1:46

11:45, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 maja 2009

Bardzo miłym zaskoczeniem dla mnie było, gdy w jednym z wpisów zobaczyłam,że ktoś zaprasza mnie do zabawy w 4. Bardzo serdecznie dziękuję Aniu. Postaram się odpowiedzieć na te wszystkie pytanka, choć tak jak piszesz, czyta się prościej gorzej napisać o sobie. Ale postaram się sprostać temu zadaniu.

4 miejsca w których mieszkałam

  • dom mojej babci
  • dom moich rodziców
  • dom moich teściów
  • a w myślach mieszkam już w swoim domku z mężem i córeczką

4 miejsca do których lubię wracać

  • Kraków-ul,Franciszkańska i nie tylko
  • do domu mojej babci-bo zawsze wita mnie z otwartymi ramionami
  • do mojego liceum-szczególnie do wspomnień z tamtego okresu
  • do mojego domku gdzie zawsze czeka na mnie moje małe słoneczko

4 ulubione potrawy

  • lazania
  • fasolka po bretońsku
  • figowiec (pyszne tylko szkoda, że takie drogie ciacho)
  • mizeria i młode ziemniaczki z koperkiem

4 potrawy, których nie znoszę

  • buraczki
  • buraczki
  • buraczki
  • i jeszcze raz buraczki

4 pasje/hobby

  • wyszywanie
  • bukieciarstwo
  • dekoratorstwo
  • i nasze dziecko

4 miejsca, które bym zwiedziła gdybym miała możliwość

  • grób Jana Pawła II
  • wodospad Niagara 
  • rafy koralowe
  • mexyk

4 programy/seriale które lubię oglądać

  • Dr.House
  • Pierwsza miłość
  • Kryminalne zagadki
  • Tak to leciało

4 miejsca pracy

  • kwiaciarnia-bo to lubię
  • przy produkcji odzieży-bo ze względu na wyuczony zawód
  • w aptece do pomocy-bo chciałam
  • sprzątając mieszkania i domy-bo tak jakoś wyszło

4 marzenia z dzieciństwa

  • aby wszyscy ludzie byli szczęśliwi 
  • chciałam zostać tancerką
  • pewnie miałam jeszcze jakieś marzenia ale nie potrafię sobie ich przypomnieć

4 ulubione filmy

  • Historia kopciuszka
  • Wzgórza mają oczy
  • Jurasic Park
  • Epoka lodowcowa

4 ulubionych wykonawców muzycznych/zepołów

  • Patrycja Markowska
  • Roxet
  • i jeszcze by się coś znalazło ale nie przychodzi mi teraz nic do głowy

4 rzeczy, które robię po wejściu na internet

  • zaglądam na bloga i poczte
  • otwieram strony urzędu pracy
  • sprawdzam na NK czy ktoś ze znajomych nie ma urodzin
  • a na koniec czytami szperam na innych blogach

No to zadanie wykonane. Tak szczerze to nie miałam czasu by odpowiedzieć na te pytania wcześniej, bo do zabawy zostałam zaproszona 3 dni temu ale strasznie dużo się u mnie działo i to dlatego.

A tak nawiasem mówiąc to już wiem do kogo powędruje mój igielniczek :)) w zabawie u Edytki :))

Ja do zabawy zaprosiłam

  • Divine
  • Agusię
11:11, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 kwietnia 2009

Kochani znalazłam jakiś czas temu u kogoś na chomiku wzór na coś co miło służyć do przechowywania papieru w łazience. Ponieważ nie mam jeszcze swojej prywtnej łazienki to domyślam się, że będzie u mnie wisiał ale pod inną postacią. Jakiś czas zastanawiałam się do czego może posłużyć takie dziwactwo i przyszło mi do głowy kilka pomysłów. Ale jestem ciekawa do czego wam by posłużył mój papiernik.

Ogłaszam w związku z tym konkurs !!!!!!

Do czasu ukończenia owego papiernika przyjmuję WASZE propozycje. Najciekawszy pomysł zostanie nagrodzony nagrodą niespodzianką. Stawiam tylko jeden warunek-po umieszceniu swojej propozycji pod tym wpisem zamieszczacie informacje o tym konkursie na swoim blogu.Pozdrawiam i zapraszam do zabawy a oto i bohater naszej zabawy.

papiernikpapiernik2

Małe zbliżenie:

muszelka

rozgwiazda

wodorost

11:29, zahaftowana
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Uleńka martwi się,że nikt nie zechce jej słodkiego biscornu. Jej obawy sąjednak nieuzasadnione bo chętnych na nie nie brakuje, zresztą sami zobaczcie http://ulaihaft.blogspot.com
23:06, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »

 Weekend miną, grill zaliczony- a co śmiechu pzy nim było o ho ho. Dziwnym trafem nasz karczek z grilla opanował pożar, i to dosłownie!!!!!! Dostał się pod opiekę niekompetentnej osoby, która zapomniała go pilnować i podczas kiedy my graliśmy w siatkówkę, co po niektóre kawałki wyzioneły ducha :)) Ale byo przy tym tyle śmiechu i zabawy, że warto było je przypalić.Mamy zrobione zdjęcia, ale obiecałam, iż nie będę kompromitować osoby, która pilnowała naszego grilla.

A tak z innej beczki to jeszcze przed świętami kupiłam sobie gazetkę "Kram z robótkami"

kram z robótkami

Kupiłam ją tak właściwie na odprężenie przed ta bieganiną przedświąteczną ale nie tylko. Były tam zamieszczone wzorki na motywy karteczek 

kram z robótkami

kram z robótkami

Nie wiem jak wam ale mnie się strasznie podobają, na dowód tego mam już wyszyte dwa inne wzorki tych karteczek, tyle że u mnie nie robią one za karteczki tylko za obrazki na ścianie. Niestety wszystkie moje prace nie są jeszce powieszone bo albo nie mają ramek, albo nie zostały jeszcze uprane, albo brakuje im po kilka xxxxx. Zdażyło się również i tak, że te które wisiały to spadły ze ściany podczas nieszczęśliwego wypadku i ich rameczki się stłukły. Ale obiecałam sobi, iż powoli ale systematycznie nadrobię wszystkie zaległości. w końcu nie moge wszystkiego zwalać na nasze dziecko. A żeby nie rzucać słów na wiatr to już dzisiaj postaram się zrobić pierwsze zdjęcia.

11:25, zahaftowana
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 kwietnia 2009

Jakoś tak się złożyło, że wczoraj zwyczajnie brakło mi czasu na klikanie na klawiaturze, a obiecałam dodać jeszcze kilka zdjęć, więc dzisiaj nadrabiam zaległości :))

a więc od początku - to są 3 dzieła mojej siostrzyczki, która przy okazji jest chrzestną więc musiała się postarać

kartki

w zblizeniu te karteczki wyglądają tak:

kartka

kartka

oczywiście zdjącie nie oddaje tego jakie faktycznie są. Są śliczne tak naprawdę w rzeczywistości. Jakiś czas temu pokazałam wam, że robiłam ptaszka. ptaszek jest już dawno skończony, czeka tylko na rameczke i oprawienie, ale to nie wiem kiedy nastapi????????????

ptaszek

Póki co niech pozostanie w wirtualnej ramce he he. Jestem zmartwiona jednak jedną rzeczą, a mianowicie po tym jak pokazałam wam na blogu jak kwitnie moja róża chińska, ta się na mnie obraziła i stwierdziła, iż nie ma już ochoty ze mną mieszkać i postanowiła odebrać sobie życie zwyczajnie usychając. Jest jeszcze jedno wytłumaczenie zaistniałej sytuacji - ktoś mi ją zwyczajnie urzekł, no ale teraz to już chyba prawdy się nie dowiem. Na dzisiaj kończę to pisanie bo trzeba się zająć obiadkiem a potem jedziemy do moich rodziców na pierwszego porządnego grilla w tym roku i podobno jakieś sporty mają być typu siatkówka no i oczywiście ganianie za naszym skarbem, bo ta to mogła by siedzieć na podwórku cały dzionek. tak więc miłej niedzieli życzę wszystkim.

10:05, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 kwietnia 2009

 

Jakiś czas mnie nie było bo nastąpil u mnie nawał zajęć. Roczek nasze małej-więc latania za wszystkim bylo mnóstwo, troche kłopotów rodzinnych i nie tylko-wtedy człowiek nie może się zbytnio skupić na niczym innym, i wogóle troche zaległych spraw było do pozałatwiania. Ale teraz wracam na swoje tory, z pwnymi postanowieniami i założeniami na dalsze życie. Wszyscy sobie robią postanowienia noworoczne, świąteczne i inne tego typu, a ja postanowiłam coś zmienić nie od poniedziałku tylko od dzisiaj. Przyznam, że troche się nad sobą użalałam i jakoś straciłam siłę we własne siły (co jest kompletnie do mnie nie podobne). to chyba dziecko mnie tak wyciszyło. Przez ostatnie dni jednak zdałam sobie sprawę, że jednak nie moge taka zostać bo wszyscy na głowę zaczynają mi wchodzić i za przeproszeniem dupe mi obrabiają.

Moim pierwszym celem jest znalezienie pracy:

Drugi cel to kompletna rewizja w moim domu i zrobienie czystek z niepotrzebnymi rzeczami:

Trzecie założenie ustalenie sobie pewnego harmonogramu tygodnia, co będzie trudne przy małym rozbujniku jaki rośnie nam w domu ale za to będzie to dla mnie jeszce większe wyzwanie.

Mam jeszce co nie co w planach, ale to są już drobnostki więc zachowam je dla siebie. Przed urodzinkami naszej małej napisałam, że nadrobię zaległości i pokażę swoje prace, zarówno teskończone jak i nie. No więc zabieram się do dzieła, ale za nim to zrobię to pokażę wam sodki torcik, po który zostało juz tylko wspomnienie.Miał małą kontuzję przy wkładaniu do lodówk, bo "1" uległa złamaniu ale podratowały nas wykałaczki:))

 torcik

narazie zamieszczam zdjęcie tylko jedne ale pó~źniej zasiąde znowu do komputera i wstawię jeszcze coś i z urodzin ale nie tylko.


08:29, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 kwietnia 2009

Tak przygotowywania do 1 urodzin naszej córeczki idą pełną parą, a przy okazji zakupów na tę uroczystość zakupiłam dla siebie gazetkę:

nie mam teraz zbytnio czasu na pisanie ale po urodzinkach Klaudii mam w planach pokazać wam całą moją galerie prac. Przyznam, że nie spodziewałam się, iż tyle już wyhaftowałam :)) Teraz już uciekam i zabieram się ostro do pracy. Do zobaczenia po weekendzie.

09:24, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 kwietnia 2009
Z okazji nadchodzących Świąt życzenia pogody ducha, marzeń które się spełniają, radości życia, pomysłów pełnych fantazjii, wiary we własne możliwości i wszystkiego co w danej chwili jest wam potrzebne.
12:38, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 kwietnia 2009

Kupiłam sobie wczoraj gazetke.Był to zakup który zaskoczył mnie ceną (bo nie należał do najtańszych), ale warto było. Oto i gazetka a w gazetce był dodatek ( taki słodki ptaszek), któremu nie mogłam się oprzeć i już jest powoli gotowy. Zresztą co tam będę pisać sami zobaczcie.

Oto moja najdroższa gazetka:

cross

Ptaszek, który mnie ujął:

ptak

A to już moja praca:

ptak haft

Ciąg dalszy nastąpi :))

20:52, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 kwietnia 2009

Tak zaproszenia gotowe i w sumie już tylko 3 zostały do rozdania, bo to był bardzo pracowity weekend w odwiedziny.

zaproszeniezaproszenia

A dzisiaj z mężem zrobiliśmy odlew nóżki i rączki naszej córeczki w takiej fajnej rameczce. Teraz Wielki Tydzień więc nie ma zbytnio czasu na na robótki i tp.a poza tym po Wielkanocy też może być problem z czasem bo chyba zacznę znowu pracować bo pieniążków trzeba ale to chyba każdemu

14:38, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 kwietnia 2009

Wspominałam już, że będę robiła zaproszenia na roczek dla naszej córeczki, ale jeszce nie pokazałam jak będą wyglądały. Dzisiaj ujawniam tą tajemnicę. TA DAM:

to jest pierwszy etap

kartka

to jest drugi etap

kartka2

a na efekt końcowy poczekacie do jutra bo dzisiaj będę wszystkie kończyć

Pochwalę się jeszcze jednym dziełem ,wprawdzie nie moim tylko mojej szwagierki ale jest na co popatreć.

Zresztą sami zobaczcie:

anioł

musiała się troche namęczyć bo wbrew pozorom nie jest to taki prosty wzór, ale dała radę i pełen szacuneczek jej za to :))

10:30, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 kwietnia 2009

Niby wiosna przyszła a tu humor taki, że lepiej nie gadać. Czego się nie złapie to idzie nie tak. Jedynie moja kochana córeczka jest moim światełkiem w tunelu.

moje słoneczko

Jak na nią patrzę to i złość potrafi przejść :)) Dobrze, że chociaż dzieci dają nam nadzieję na lepsze jurtro.

A to właśnie jest mój kochany słodziak, bez niej to już życia sobie nie wyobrażam ! ! ! ! !

 

15:02, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 kwietnia 2009

Jakiś czas temu miałam zamiar zrobić sobie mały serwecik na stolik, ale jakoś tak się wszystko niefortunnie układało i niestety nie uda mi się skończyć jej na tą wiosnę :(( a szkoda no ale jak się ma rocznego brzdąca to mało z zaplanowanych rzeczy się udaje. A tak wygląda projekt haftu i to co udało mi się zrobić:

projekt bieżnika

bieżnik

17:00, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 marca 2009

A tak wyglądają te galopujące koniki na kanwie

mustangi

jeszcze sporo pracy przedemną. A jak się głębiej przyjżałam to wiem czemu się zniechęciłam w skończeniu tego dzieła :(( pomyliłam się o 10 kratek ale tylko na niebie więc da się to zatuszować. Całe szczęście, że się zorientowałam, bo chyba bym się wściekła gdybym musiała sporo pruć, bo na koniach bylo by to już zbyt mocno widać.

 

Jedna rzecz sprawiła mi dzisiaj jeszcze radość- a mianowicie mój ukochany kwiatek, który kiedyś odratowałam a teraz próbuje ukształtować go na swój sposób zakwitł, a jak by tego było mało to ma jeszcze ogrom pączkó. Przedstawiam wam mojego kwiecistego przyjaciela:

RÓŻA CHIŃSKA W DWÓCH ODSŁONACH

róża

róża2

 

15:56, zahaftowana
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 30 marca 2009

Święta za pasem i powoli trzeba zabrać się za wiosenno-świąteczne porządki. Przeglądałam różne zakamarki i znalazłam zaczętą i nie skończoną robótkę, a właściwie nie robótke tylko całą robote bo to duży obraz z końmi. Zaczęłam go bardzo dawno temu ale przy przeprowdzce gdzieś się zapodział. Teraz jak go zobaczyłam to postanowiłam się nad nim zlitować i skończyć. Wprawdzie jeszcze sporo zostało do zrobienia, ale motywacjądla mnie jest jego wielkość.

to jest prowizoryczny obraz tego co się tworzy. Efekt końcowy powinien być ciekawy, zobaczymy :))

21:57, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 marca 2009

Wczoraj bawiłam się w poszukiwanie "candy-nagród" a dzisiaj pokaże wam jaki sobie szybki przerywnik robiłam jak nie miałam na nic innego chęci.Jest to mała serweteczka, którą robi się w tempie expresowym i tak super odstresowuje, że aż nieprawdopodobne :))

serwetka

Najpierw miał ten wzór służyć jako podkładka pod tależ i miała być zrobiona w inny sposób, ale że miałam ostatnio manie obszywania lamówkami postanowilam zrobić na początek serwetke anad podkładkami jeszce pomyśle. Poszperam i poszykam troche bardziej ambitnego wzoru.

Kurcze ale jak tak teraz patrzę na nią to chyba jej dorobie jeszce coś na środku.Co wy na to?

13:17, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 marca 2009

candy 3chrapke mem by coś wygrać he he http://wloczkowe-czary.blog.onet.pl

odwiedzcie ten blog bo warto :))

22:23, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »

candy 2

No i znalazłam kolejne candy tym razem w dziergalni najpierw adres bo zapomne http://dziergalnia.blogspot.com/2009/03/rocznocowe-candy.html


Nie wiem czy to przez pazerność, czy raczej przez chęć autoreklamy bo mam krotko bloga i chciała bym by więcej osób do niego zaglądało, więc zapraszam do mnie i zapewniam, że będzie na nim porzybywało wpisów ze zdjęciami moich prac i nie tylko :))

 

22:03, zahaftowana
Link Dodaj komentarz »
O autorze